Józef Kajfosz: „Życie ma sens”



14

Owocne współdziałanie


Kiedy po ziemi chodził drugi Adam — Jezus Chrystus, Bóg dawał świadectwo o tym, że ma w Nim upodobanie.[363] Był On nie z tego świata, reprezentował Królestwo Niebios i był pierwszym przyczółkiem tego królestwa na wrogim terenie księstwa tego świata.[364] Jego przyjście było ważnym etapem w Bożym planie odzyskania ziemi z powrotem pod Bożą władzę.[365] Nie miał jednak zdobywać tego terenu ogniem i mieczem, jak przypuszczali i sugerowali patrioci żydowscy, lecz w Boży sposób, poprzez Boży wzrost. Jezus w Swoich podobieństwach mówił często o tym wzroście królestwa Bożego.[366] Jego podobieństwa sugerowały, że królestwo to z małej komórki, z tego pierwszego zarodka rozwinie się, rozmnoży, rozrośnie, obejmując coraz to większe obszary.

— W jaki sposób miało się to dziać? — Przez proces narodzenia z Ducha, czyli przez proces tej gruntownej, całkowitej przemiany wewnętrznej człowieka i wszystko to, o czym dotychczas mówiliśmy.[367] Każdy, kto przeszedł tę metamorfozę z gąsienicy w motyla, kto ożywiony przez żywe Słowo Boże zawołał do Boga o ratunek i zawarł z Nim przymierze, kogo życie przestawiło się z posłuszeństwa ciału na posłuszeństwo duchowi i kto w wyniku tego wszedł w zakres obowiązywania praw Bożych, ten znalazł się w królestwie Bożym, czyli poza systemem tego świata, a w obrębie tego Bożego przyczółka w nim.[368] Biblia uczy, iż zanurzenie w Chrystusa jest zarazem zanurzeniem w Jego ciało.[369] — A czym wobec tego jest Jego ciało? — Jest ono właśnie tym rozszerzonym przyczółkiem królestwa Bożego na ziemi, czyli składa się ze wszystkich tych, którzy przyjęli Boży ratunek z grzechu i narodzili się na nowo, z Boga, do Jego królestwa.[370] Pismo Święte uczy, że chrześcijanie, tj. ci, którzy są uczniami Pana Jezusa, dziećmi Bożymi, żyją według Ducha i są przez Niego prowadzeni, stanowią członki ciała Chrystusowego.[371] — Skąd wzięło się to dziwne określenie i jakie ma ono faktyczne uzasadnienie? — Kiedy Jezus chodził po ziemi, jego materialne ciało, poddane całkowicie pod władzę Ducha Bożego mieszkającego w Nim, było narzędziem wykonywania dzieła Bożego na ziemi.[372] Jego usta głosiły Słowo Boże, Jego ręce uzdrawiały chorych, Jego nogi śpieszyły z pomocą do potrzebujących. Całe Jego postępowanie zmierzało do realizacji Bożych celów: chwały imienia Bożego, budowania królestwa Bożego i pełnienia woli Bożej.[373] Swoich uczniów przygotowywał On do kontynuacji tej służby, lecz w czasie Jego obecności z nimi byli oni do tego zdolni zaledwie w ograniczonym zakresie. Pełnię takiej zdolności otrzymali dopiero po Jego odejściu, wniebowstąpieniu, kiedy zstąpił na nich Duch Święty.[374] Ciało Jezusa było więc ciałem Bożym, ponieważ kierował nim Duch Boży. Podobnie ciało ucznia Chrystusowego jest ciałem Chrystusowym, ponieważ kieruje nim Duch Chrystusowy.[375] Tak więc przez swojego Ducha żywy, zmartwychwstały Chrystus kontynuuje na ziemi Swoje dzieło poprzez tych, którzy są Jego własnością i pod władzą Jego Ducha. W ten wspaniały, boski sposób to nowe, niebiańskie życie, życie najwyższej jakości, życie Bożych upodobań nie zanika, lecz ulega rozmnażaniu, powielaniu w Jego uczniach, tak jak zapowiadał Jezus w Swoich podobieństwach.

Chociaż uczniów Jezusa jest wielu, nie ma wielu ciał Chrystusowych, lecz tylko jedno ciało, a to dlatego, że jeden tylko, wspólny dla nich wszystkich jest Duch, który ich ożywia. [376] Przez Ducha Chrystusowego są oni wszyscy z sobą mocno zespoleni, zjednoczeni, związani. Zespolenie to jest w swojej istocie daleko mocniejsze i głębsze niż najróżniejsze inne związki, jak na przykład rodzinne, przyjacielskie, towarzyskie, robocze, organizacyjne. Przez Ducha dzieci Boże są związane "w jedno" w sposób tak mocny, że stanowią wszyscy cząstkę tej samej istoty — Chrystusa.[377] Ten duchowy Chrystus, obejmujący wszystkich napełnionych Jego Duchem, jest teraz na ziemi tym nowym człowiekiem, nowym stworzeniem, w którym Bóg ma upodobanie.[378] Żywy, zmartwychwstały Chrystus jest głową, a my wszyscy, którzy jesteśmy w Chrystusie, jesteśmy członkami związanymi organicznie z głową i uzależnionymi od głowy.

Przynależność do tego ciała uwarunkowana jest oczywiście pozostawaniem w Chrystusie, a więc tym związaniem i uzależnieniem od Chrystusa jako głowy, z drugiej jednak strony przynależność ta obejmuje jeszcze coś więcej. Poszczególne członki i części fizycznego ciała nie cechuje bowiem tylko związanie z głową, lecz także organiczne związanie z sobą nawzajem. Podobnie i w ciele Chrystusowym istotne jest nie tylko związanie poszczególnych chrześcijan z Chrystusem, lecz także ich organiczne związanie z sobą. Wspólnota Ducha Chrystusowego prowadzi więc do mocnego, wielostronnego organicznego zespolenia chrześcijan z sobą nawzajem, dzięki któremu ciało Chrystusowe staje się tętniącym życiem, rozwijającym się i pracującym organizmem duchowym.[379] Organizm ten nazywa się Kościołem.[380] Kościół w myśl Słowa Bożego nie jest więc organizacją ani instytucją powołaną do życia przez ludzi, mającą ustrój nadany jej przez ludzi, mającą ludzkich zwierzchników i opracowane przez nich reguły działania, lecz jest on duchowym organizmem założonym przez Chrystusa, który jest jego głową i który sprawuje nad nim władzę przez Ducha Świętego, mieszkającego w jego członkach.[381] Członkiem Kościoła nie można się stać przez urodzenie z rodziców, będących członkami, przez zgłoszenie przystąpienia, przez wpisanie na listę czy do księgi członków, przez złożenie przyrzeczenia wierności ani w żaden inny sposób, jak tylko przez zanurzenie się w Chrystusa — zawarcie przymierza z Bogiem na Bożych warunkach i stwierdzenie tego przymierza przez Boga pieczęcią Ducha Świętego.[382] Królestwo Boże na ziemi obejmuje więc aktualnie nie to, co wchodzi w zakres instytucji i organizacji kościelnych, nie ich członków, wyznawców czy wiernych, nie ich budynki kościelne, kaplice czy inne miejsca kultu, nie ich duchownych, dostojników i zwierzchników, lecz obejmuje ono wyłącznie tych ludzi, którzy będąc pojednani z Bogiem, zanurzeni w Chrystusa i prowadzeni przez Jego Ducha znajdują się w obrębie Bożych praw i posłuszni Jego woli żyją nowym, duchowym życiem na Boże upodobanie.[383]

Tak więc na świecie znajdują się aktualnie dwa odrębne rodzaje ludzi: ludzie cieleśni, zmysłowi, ziemscy, będący obywatelami tego świata, oraz ludzie duchowi, niebiańscy, nie z tego świata, będący obywatelami Królestwa Niebios.[384] Ci pierwsi tworzą "ten świat", znajdują się pod władzą szatana i są skazani na zagładę, o ile nie zostaną wyratowani, ci drudzy zaś tworzą Kościół, ciało Chrystusowe, znajdują się pod władzą Ducha Świętego i mają życie wieczne, gdyż zostali wyratowani.[385]

W pierwotnym znaczeniu wyraz "Kościół" znaczy "wywołani", jest więc zgromadzeniem tych, których Słowo Boże wywołało z systemu światowego i zgromadziło w Chrystusie.[386] W Piśmie Świętym wyraz ten używany jest w dwóch znaczeniach: w znaczeniu powszechnym, oraz w znaczeniu lokalnym. W znaczeniu powszechnym obejmuje Kościół ludzi odrodzonych, zarówno tych, którzy żyją aktualnie na całym świecie, jak i tych, którzy przez śmierć ciała przeszli już do wieczności. W znaczeniu lokalnym kościół oznacza wspólnotę wszystkich ludzi odrodzonych, żyjących na terenie określonej miejscowości. W znaczeniu powszechnym wyraz Kościół występuje zawsze tylko w liczbie pojedynczej, natomiast w znaczeniu lokalnym może on występować w liczbie mnogiej, kiedy mowa jest o kościołach, zwanych także zborami, w poszczególnych miejscowościach lub na obszarze jakiegoś kraju.[387]

Zadaniem Kościoła jest prezentowanie przed światem Bożej wspaniałości, rozwijanie Bożego życia i wypełnianie Bożych celów. Właśnie przez Kościół ma objawiać się na świecie ta wspaniała, wysoka jakość życia na Boże upodobanie, zgodnego z Bożymi zamierzeniami.[388] Świat dzięki Kościołowi, żyjącemu według praw Bożych i pod władzą Ducha, ma możliwość widzieć rażący kontrast pomiędzy życiem według ciała ludzi ziemskich, a życiem według Ducha ludzi wyratowanych. Kontrast ten stanowi dla świata wyzwanie, podobne do tego, jakie rzucał Swą działalnością Jezus Chrystus. Jak Jezus Swoimi nieziemskimi cechami wywoływał wszędzie najwyższe poruszenie i skrajnie różne reakcje, tak i członkowie Jego Kościoła zawsze intrygowali, koncentrując na sobie uwagę i zmuszając otoczenie do zajęcia stanowiska.[389] Zawsze zderzali się z istniejącym porządkiem systemu światowego, zawsze ich postawa wywoływała w zwierzchnikach tego systemu poczucie lęku i zagrożenia.[390] Było tak dlatego, że te systemy, te dwie władze duchowe: diabelska i Boża, są całkowicie antagonistyczne, nie mogą więc na dłuższą metę współżyć z sobą, lecz ich starcie się wywołuje zawsze walkę.[391] W walce tej jednak moc Boża staje po stronie Jego ludu i dlatego mimo wszelkich wysiłków moce demoniczne pod władzą szatana nie są w stanie Kościoła pokonać; poprzez wszelkie walki przejdzie on zwycięsko, gdyż zwycięstwo to gwarantuje sam Bóg.[392]

Jakie to cechy Kościoła są przyczyną tych starć i ataków ze strony świata? — W ich skład wchodzi wszystko to, czym ludzie Boży różnią się od ludzi tego świata. Ponieważ rzeczy tych jest wiele, wymienimy tylko niektóre. Członkowie Kościoła są własnością Bożą i żyją dla Boga, podczas gdy ludzie ziemscy żyją dla siebie.[393] Ci pierwsi lubią dawać, uniżać się, służyć, chwalić Boga, ci drudzy natomiast brać, wynosić się, panować, chwalić siebie. Ludzie Boży odnoszą się z obojętnością, a nawet pogardą do atrakcji świeckich jak alkohol, papierosy, imprezy towarzyskie, widowiska itp., co ludzi tego świata irytuje i oburza.[394] Postawa członków Kościoła sugeruje, a ich słowa często wyrażają, że porządek świata oparty na celach życia według ciała jest zły i wrogi względem Boga, co ludzi miłujących świat nastawia nieprzyjaźnie i skłania do postawy wrogości.[395] Władza w Kościele oparta jest na zupełnie innych zasadach niż w świeckich organizacjach i instytucjach, gdyż panuje tu równość wszystkich, a wykonujący różne zadania są sługami pozostałych, na skutek czego ustrój Kościoła nie pasuje do stosunków świeckich.[396] Wysoki poziom moralny ludzi Bożych, uganiających się za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, cierpliwością i łagodnością, a unikających wszelkich form nieuczciwości, nierzetelności i nieprawdy powoduje, że są oni często milczącym oskarżeniem ludzi ziemskich, posługujących się praktykami i metodami, przyjętymi w świecie, co wywołuje ich niezadowolenie i sprzeciwy.[397]

Szczególnie silny sprzeciw wobec Kościoła przejawiają instytucje religijne, będące częścią składową systemu świeckiego. Jest tak dlatego, że przywódcy religijni w stwierdzeniach członków Kościoła, powołujących się na przynależność do Boga, pozostawanie w Chrystusie i posiadanie Ducha Świętego, widzą bezpośredni atak na swoje instytucje, występujące z podobnymi roszczeniami i podające się za przedstawicielstwa interesów Boga.[398] Sprzeciw tych przywódców dochodzi nawet do szału i wściekłości, kiedy stosowane przez nich zwykłe środki utrzymywania ludzi w uległości zawodzą na skutek tego, że Bóg słowa prawdziwych Swoich sług uwierzytelnia nadnaturalnymi znakami i cudami.[399] Jeśli przywódcy instytucji religijnych mają wpływ na władzę polityczną, następują wtedy ostre represje i prześladowania Kościoła.[400] Cechą charakterystyczną prawdziwych członków Kościoła jest także i to, że nigdy, nawet w obronie własnej, nawet w sytuacjach zagrożenia życia, nie uciekają się do środków walki stosowanych w świecie. Wskazówki Chrystusa i Jego apostołów są całkiem jednoznaczne, dla Kościoła wiążące.[401] Nieprzezwyciężona siła Kościoła nie jest zawarta w pięściach, obelgach, knowaniach, zamieszkach ulicznych ani w kompromisach i ustępstwach, lecz w Bogu. Chrześcijanie przyjmują bez sprzeciwu drwiny, obelgi, szykany i prześladowania, nie przestając błogosławić, czynić dobrze i modlić się za krzywdzicieli. Jedynym dozwolonym Kościołowi sposobem zwalczania zła jest szerzenie dobra.[402] Nie staje się on przez to bezbronny, lecz przeciwnie, ma w tym broń mocniejszą od wszelkich innych broni. Odruchowe sięganie pod wpływem instynktów starej natury po broń z arsenału świata jest tragiczną porażką Kościoła, sprzeniewierzeniem się jego posłannictwu i sprawieniem Bogu zawodu i przykrości. Kościół pozostaje niezwyciężony tylko tak długo, jak długo pozostaje na pozycjach wytyczonych mu przez Boga.[403]

Warto jeszcze poświęcić kilka słów kościołom lokalnym. Dla ludzi tego świata Kościół powszechny jest niewidzialny, niedostrzegalny. Kiedy stykają się oni z Kościołem, stykają się z jego postacią lokalną: z konkretnymi ludźmi, prezentującymi życie Boże, głoszącymi Słowo Boże, należącymi do lokalnej wspólnoty chrześcijan odrodzonych. Wspólnota taka jest więc dla świata widzialna i przez świat obserwowana. Od poziomu życia jej członków, od wyrazistości składanego przez nich świadectwa, od ich wzajemnych stosunków zależy, jakie wyobrażenie ludzie świata mają o Bogu i życiu duchowym. Kościół lokalny może więc albo reprezentować Boga właściwie, albo też wystawiać Bożą opinię na szwank i urąganie.[404] Chrystus, będący głową Kościoła, śledzi uważnie poczynania kościołów lokalnych i ingeruje w nie. Biblia przedstawia nam bardzo pouczający przykład takiej ingerencji w postaci listów do siedmiu kościołów Azji Mniejszej.[405]

Przede wszystkim zauważamy, że zwraca się do poszczególnych kościołów bezpośrednio, a nie poprzez jakiś centralny organ władzy ani jakiegoś swojego namiestnika. Dalej, w każdym kościele dostrzega on fakty pozytywne, lecz nie puszcza płazem zjawisk negatywnych. Dowiadujemy się, że kościoły, będące adresatami, miały wiele cech ujemnych jak: brak miłości, brak gorliwości, brak czujności, ślepotę, błędne nauki, ludzi popełniających zło w różnej postaci. Z jednej strony więc wynika stąd wniosek, że ujemne zjawiska i źli ludzie w kościołach lokalnych nie należą do rzadkości, z drugiej jednak strony trzeba podkreślić z całym naciskiem grozę i tragiczne skutki takiego stanu, gdyż stanowisko Głowy Kościoła jest we wszystkich tych przypadkach nieprzejednane. Chrystus zapowiada zdecydowanie, iż wszelkie formy zła w kościołach sądzone będą z całą surowością i bezwzględnością, a ludzie będący ich sprawcami mimo przynależności do tych kościołów nie ostoją się przed Bogiem i zginą. Obietnice dane przez Chrystusa odnoszą się tylko do zwycięzców, do tych, którzy nie splamili swoich szat, których stosunki z Bogiem były uregulowane na Bożych warunkach. Dochodzimy w ten sposób ponownie do podstawowego faktu, że pojednanie z Bogiem i życie wieczne jest sprawą osobistą. W wyniku tego pojednania człowiek staje się członkiem ciała Chrystusowego — Kościoła, natomiast członkostwo w kościele lokalnym i udział w jego działalności nie gwarantuje ani pojednania z Bogiem, ani życia wiecznego, ani przynależności do Kościoła powszechnego.

Trzeba jeszcze dodać, iż ze wspomnianych siedmiu listów wynika niedwuznacznie, że członkowie kościołów lokalnych ponoszą przed Bogiem odpowiedzialność za stan tych kościołów. Żadnych odstępstw od Bożej dokumentacji dotyczącej wyglądu i cech kościoła nie wolno zaakceptować jako coś normalnego i dopuszczalnego, gdyż Chrystus nigdy tego nie zaakceptuje. Kościoły trwające w odstępstwie znajdują się pod Jego wyrokiem skazującym. Oczekuje On od członków kościoła, że nawrócą się, upamiętają, odrzucą zło i wejdą z powrotem na drogę posłuszeństwa Słowu Bożemu i Duchowi Świętemu, otwierając przez to drzwi Chrystusowi. Wtedy gotowy jest On wejść ponownie w ścisłą społeczność z nimi — zasiąść do wspólnej wieczerzy.[406] Zwróć uwagę na indywidualny charakter tej społeczności, określony wyrazem "kto".

Kościół na ziemi to cały czas Kościół walczący. Zmaganie z atakami świata, grzechu i szatana będzie udziałem jego członków aż do dnia zwycięstwa — przejścia do wieczności. Dopiero tam Kościół jest Kościołem triumfującym.[407]

— Jak to wszystko, czego Pismo Święte uczy o Kościele, rzutuje na życie pojedynczego chrześcijanina? — Przede wszystkim, samo zostanie chrześcijaninem nie jest możliwe bez udziału członków Kościoła. Każdy człowiek, aby nawrócić się, pojednać z Bogiem i przyjąć dar Ducha Świętego, musi najpierw zetknąć się z ewangelią. W rzadkich przypadkach może to nastąpić bez kontaktów osobistych, przez czytanie Biblii, poprzez książkę, audycję radiową itp., najczęściej jednak ewangelia dociera do człowieka poprzez kontakt z chrześcijanami, ludźmi będącymi własnością Chrystusa i członkami Jego ciała, prowadzącymi w ramach tego ciała pracę głoszenia ewangelii. Wiele niejasności i wątpliwości człowieka poszukującego prawdy mogą usunąć kontakty z ludźmi duchowymi, pozostającymi w osobistej społeczności z Bogiem. Uczniowie Chrystusa są także potrzebni do aktu zawarcia przymierza człowieka z Bogiem — na wyznanie jego wiary winni ochrzcić go, czyli zanurzyć w imię Pana Jezusa Chrystusa.[408]

Jeśli to nastąpiło i jeśli ten akt zawarcia przymierza Bóg potwierdził pieczęcią Ducha Świętego, to człowiek, znalazłszy się w Chrystusie, znalazł się w obrębie Jego ciała, a zatem stał się członkiem Kościoła. Nie na miejscu jest pytanie: "którego?", ponieważ Kościół jest tylko jeden, ten o którym już powyżej mówiliśmy, o którym mówi Pismo Święte. Aktualnie jednak żyjemy w czasach rozbicia chrześcijaństwa na najróżniejsze "kościoły", z których wiele niesłusznie utożsamia się z biblijnym Kościołem Chrystusowym. Aby uniknąć nieporozumień, winniśmy pamiętać, że prawdziwy Kościół to miejsce, gdzie obowiązują Boże prawa, a więc gdzie respektowane jest Pismo Święte i jego normy, w szczególności co do: warunków i drogi zbawienia, jakości życia chrześcijańskiego, odłączenia od świata, życia według Ducha, wypełniania Bożych celów, a także ustroju kościelnego i wspólnoty chrześcijańskiej.

Odszukanie kościoła lokalnego, spełniającego biblijne warunki w sposób możliwie pełny, i włączenie się w jego życie i pracę jest rzeczą niezmiernie ważną dla rozwoju życia chrześcijańskiego jednostki. Nie będziesz budować się duchowo wśród ludzi, którzy nie znają Boga z osobistego przeżycia, żyją według ciała, a ich mentalność pozostaje związana z rzeczami tego świata. Jeśli natrafisz na trudności w znalezieniu prawdziwych chrześcijan, traktujących na serio Boży podręcznik — Pismo Święte i dokładających wszelkich starań, by żyć w zgodności z jego wskazówkami, zwróć się z tą sprawą do Boga, prosząc Go o prowadzenie w tej sprawie. Jeśli nie ustaniesz w prośbie i poszukiwaniach, Bóg na pewno dopomoże ci znaleźć żywe członki Jego żywego Kościoła i połączy cię z nimi w jedną, organiczną całość.

Jeśli zanurzyłeś się w Chrystusie, Duch Święty zamieszkał w tobie i sprawuje w tobie Swoje dzieło, to zostałeś już potencjalnie włączony w ten wspaniały organizm Jego Kościoła. Jako jego członek zyskujesz liczne cenne przywileje i uprawnienia z jednej strony, lecz ciążą na tobie także liczne obowiązki względem współczłonków z drugiej strony. Możesz korzystać z usługi i pomocy innych członków w najróżniejszej postaci, lecz masz także usługiwać w miłości i nieść pomoc w różnej postaci innym członkom w zakresie swoich możliwości i udzielonych ci przez Boga darów.[409] Stojąc na początku życia we wspólnocie żywego Kościoła nie masz nawet pojęcia, ile szczęścia i wspaniałych, cennych i bogatych przeżyć cię oczekuje. Jezus przyrzekł "stokroć więcej" otrzymać w Kościele ojców, matek, braci, sióstr itd. tym, którzy opuścili dla Niego coś w tym świecie.[410] Nowe, duchowe życie w Chrystusie nie może być życiem samotnym. Ma ono wybitny charakter wspólnotowy. Dopiero we wspólnocie zyskuje ono swój niebiański wymiar i dopiero w niej może się ujawnić jego wysoka jakość, tak różna od jakości życia w społeczeństwie ludzi tego świata.

Życie we wspólnocie chrześcijańskiej stanowi jeden z istotnych warunków prawidłowego wzrostu duchowego. Jest tak dlatego, iż wzajemna usługa członków w różnej postaci, np. pocieszania, napominania, strofowania, przyczynnych modlitw, zachęcania, korygowania itp. znakomicie przyśpiesza proces przekształcenia naszej duszy i opanowania ciała. Ponadto, życie we wspólnocie potęguje działanie wszystkich innych istotnych czynników wzrostu duchowego, jak wpływ Słowa, praca Ducha i nasze własne kroki na drodze wiary, gdyż przykład i pomoc innych oddziałuje budująco i dopingująco. Wspólnota jest wielkim skarbem człowieka Bożego, darem niebios, środowiskiem, w którym istnieją warunki dla nowego życia.

Te wspaniałe cechy prawdziwej wspólnoty chrześcijańskiej wynikają z dwóch głównych czynników, warunkujących tę jakość: zjednoczenia serc i dusz oraz chodzenia w światłości. Jedność serc i dusz wynika z podporządkowania umysłów i uczuć wspólnemu wszystkim Duchowi, zaś chodzenie w światłości oznacza całkowitą wzajemną szczerość, otwartość, jawność. Umożliwia ją to, iż chrześcijanie pozwolili oczyścić się ze wszystkiego, co trzeba by ukrywać, nie mają więc potrzeby posiadania żadnych tajemnic; całe ich życie, myśli, słowa, czyny są w pełnej harmonii, otwarte i jawne dla wszystkich. Są całkowicie przejrzyści i dążą do światłości, gdyż uczynki ich dokonane są w Bogu.[411] W warunkach tych powstaje tak silne uczucie zbliżenia i jedności, jakiego świat zupełnie nie zna i nigdy nie doświadcza. Przebywanie w tej atmosferze jest przedsmakiem nieba. Jak kosmonauci, odbywający z bazy księżycowej wycieczki w skafandrach w niegościnny, pustynny i pozbawiony powietrza teren księżyca wracają z upragnieniem do bazy, gdzie znajdują odpoczynek, odprężenie i atmosferę swojej ziemskiej ojczyzny, tak i chrześcijanie, pracujący i poruszający się w niegościnnym pustkowiu tego obcego ich naturze świata, wracają z upragnieniem do swej bazy — wspólnoty kościoła lokalnego, gdzie otacza ich wolność, atmosfera i życie ich niebiańskiej ojczyzny.

"Jak dobrze być razem w społeczności tu dziś!
Chodź, chodź, w świetle chodź!
By spotkać się z Panem, według słów Jego żyć.
Chodź, chodź, w świetle chodź!
Chodź, w świetle chodź!
Chodź, w świetle Jego chodź!"



Przypisy biblijne

[363]     Mt 3,16.17     Mt 17,5     2P 1,17.18     J 8,29
[364]     J 8,23     J 18,36     J 14,30     J 16,28
[365]     Łk 1,68–74     Łk 11,18–22     1J 3,8     Iz 49,24.25
[366]     Łk 17,20.21     Mk 4,30–32     Łk 13,18–21
[367]     Dz 26,17.18     Kol 1,12.13     Łk 16,8     1Tes 5,5
[368]     J 17,14.16     J 15,19     1J 4,4–6     1J 5,19
[369]     1Kor 12,13     Ga 3,28     1Kor 10,17
[370]     Rz 12,5     J 15,1–6     Ga 3,28     Ef 1,9.10
[371]     1Kor 12,27     Ef 4,25     Ef 5,30     1Kor 6,15
[372]     J 1,14     J 6,51     Hbr 2,14     Hbr 10,10
[373]     Hbr 10,7     J 6,38     J 17,4
[374]     J 20,21     J 17,18     Dz 1,8     Dz 2,1–4
[375]     J 14,10     J 12,45     Ef 2,22     J 14,23     Kol 1,27     J 17,23
[376]     Ef 4,4     1Kor 12,12.20     1Kor 6,17
[377]     Ga 2,20     Ga 3,27.28     1J 5,20
[378]     Ef 2,15     Ef 1,10.11     1Kor 12,11.12
[379]     Ef 4,15.16     1Kor 12,26     Kol 2,19
[380]     Mt 16,16–18     Ef 5,29.32     Kol 1,24.25     1Tm 3,15
[381]     Ef 1,22.23     1Kor 11,3     Ef 5,23     Kol 1,18
[382]     J 3,5     Rz 8,9.14.16     2Kor 1,21.22     1J 4,13
[383]     Rz 8,1.2.10     1Kor 1,30     2Kor 5,17–19
[384]     1Kor 15,47.48     1Kor 2,14.15     Mt 13,38     1J 3,10
[385]     Mt 13,41–43     Mt 13,47–50     1J 2,17     Rz 8,13
[386]     J 11,52     J 17,6–9     Ef 1,10
[387]     Mt 18,17     Dz 9,31     Rz 16,4     1Kor 7,17     Ap 2,17.29
[388]     Ef 5,27     Ef 3,10     Tt 2,14     1P 2,9
[389]     Łk 13,17     J 8,59     Dz 3,9–11     Dz 7,54.57.59
[390]     Dz 4,1–3     Dz 5,27–29     Dz 16,20–23     2Kor 11,23–27
[391]     Est 3,1–6     Dz 4,24–27     Dz 19,23–34     Ap 12,7
[392]     Est 9,1–3     Mt 16,18     2Tm 4,14–18     Ap 17,14
[393]     2Kor 5,15     Rz 14,7     Rz 2,8
[394]     Ef 2,1.2     1P 4,3.4     Tt 3,3–5     Dz 16,19–21
[395]     J 7,7     J 15,18–21     1J 4,5.6     Dz 21,30–36
[396]     Mt 23,6–12     Mt 20,25–28     J 13,12–17     Rz 12,16
[397]     1Tm 6,10.11     Dz 8,18–20     Dz 24,24–27     Łk 16,10–15
[398]     J 11,53–57     Dz 9,23–25     Dz 23,12–15
[399]     Dz 5,32.33     Dz 14,3–20     Dz 4,27–30
[400]     Dz 8,1–3     Dz 12,1–5     J 16,2     Mt 24,9
[401]     Mt 5,10–12     1P 2,21.23     1P 4,14–16     Łk 6,27–31
[402]     1Kor 4,12.13     Rz 12,14.21     Rz 8,35–37
[403]     1Kor 6,6–10     1Tes 5,15     1P 3,9–12
[404]     Mt 5,16     Rz 2,24     1P 2,12     1P 3,16
[405]     Ap 1,4.5.10.11     Ap 2,1–29     Ap 3,1–22
[406]     Ap 3,20     Łk 12,35–37
[407]     Ap 7,9–17     Ap 14,2     Ap 21,3.4
[408]     Dz 5,20.21     Dz 8,5–8.26–38     Dz 13,4–6.13.14.51     Dz 14,1.6.7.21
[409]     Rz 12,5–13     1Kor 12,7–26     Ga 6,2     Kol 3,13     1Tes 5,11     Hbr 10,24     Jk 5,16     1P 3,8   &nb
[410]     Mk 10,29.30     Łk 18,29.30     Dz 2,45–47     Dz 4,32–35     J 17,21–23     1P 2,9
[411]     J 3,20.21     1Kor 13,4–8     Ef 5,8.9     2Kor 4,2     2Kor 2,17     2Kor 3,17